Działania zbrojne ChOL w Korei thumb|Chińscy „ochotnicy” w walce Włączenie się Chin do wojny w Korei było wydarzeniem, którego wojska ONZ zupełnie się nie spodziewały. Amerykańskie służby wywiadowcze zlekceważyły sygnały dawane przez Pekin, że jest on gotowy do interwencji. Pod koniec września i na początku października Chińczycy dawali ostrzeżenia czy to w prywatnych czy oficjalnych rozmowach z ambasadorem Indii w Pekinie. 2 października premier Zhou Enlai poinformował ambasadora Indii, że jeśli wojska ONZ przekroczą 38. równoleżnik, to Chiny zainterweniują.

Do Korei wkroczyła wzmocniona 4 Armia Polowa. Pierwotnie kierownictwo KPCh planowało, by dowódcą owych sił został bliski współpracownik Mao Zedonga Lin Biao. Ostatecznie wobec jego oporów zdecydowano się na Peng Dehuaia. Siły chińskie w Korei nazwano „ochotnikami” po to, aby zapobiec wojnie na większą skalę z USA, a nade wszystko zminimalizować ich możliwy odwet w Chinach kontynentalnych. Jako pierwsza do Korei wkroczyła XIII Grupa Armii. Składała się ona z czterech armii, z której każda była złożona z trzech dywizji piechoty liczących po 10 tys. żołnierzy, pułku kawalerii i pięciu pułków artylerii. Wojska chińskie wkroczyły do Korei w tydzień po przemówieniu Mao z 8 października. Pierwszym zadaniem tych sił było zabezpieczenie przyczółków za rzeką Jalu.