Szybki wzrost liczebności sił brytyjskich obniżył średni poziom doświadczenia żołnierzy w ich szeregach i doprowadził do dotkliwego niedoboru sprzętu. Wielu oficerów uciekało się do dowodzenia dyrektywami, aby uniknąć delegowania zadań niedoświadczonym podwładnym, chociaż dowódcy dywizji mieli dużą swobodę w szkoleniu i planowaniu ataku z 1 lipca, ponieważ heterogeniczny charakter armii z 1916 roku uniemożliwiał dowódcom korpusów i armii poznanie potencjału każdej dywizji z osobna.