pełne były sylogizmów (np. „Podłoga jest na dole, sufit jest na górze”), brzmiały absurdalnie. Ucznia rozśmieszyły i pojedyncze zdania, i całe dialogi proponowane w ćwiczeniach. Postanowił więc dla żartu napisać sztukę inspirowaną treścią tego podręcznika i nadać jej ten sam tytuł – „Angielski miło, łatwo i przyjemnie” (Anglais sans peine). Jednak podczas prób Henri-Jacques Huet grający strażaka popełnił lapsus i omyłkowo zamiast słów „institutrice blonde” („nauczycielka blondynka”) powiedział „cantatrice chauve” („łysa śpiewaczka”). Obecnemu tego dnia w teatrze autorowi lapsus ten tak się spodobał, że postanowił zastąpić nim pierwotny tytuł sztuki.

Perypetia W przypadku Łysej śpiewaczki, podobnie jak w przypadku innych sztuk teatru absurdu, nie ma klasycznej i tradycyjnej perypetii, rozumianej jako ciąg logicznie ułożonych zdań przedstawiających jakiś wątek od jego początku aż po zakończenie. Łysa śpiewaczka łamie bowiem wszelkie zasady teatru charakterów i tzw. sztuki dobrze napisanej (fr. pièce bien faite). Sam autor umieścił w tytule sugestywną wskazówkę: antysztuka (fr. anti-pièce), chcąc zdystansować się od europejskiej tradycji teatralnej. Łysa śpiewaczka nie opowiada żadnej historii, nie ma w niej więc tradycyjnego trzystopniowego układu perypetii (tj.