W Poznaniu Żydzi zajmowali się głównie kuśnierstwem i krawiectwem, a bogatsi również lichwą (dominował kredyt krótkoterminowy, gdyż w pożyczkach długoterminowych prym wiodło duchowieństwo katolickie) i handlem (zarówno detalicznym jak i hurtowym). Żydowscy kupcy wyspecjalizowali się w handlu z włoskimi koloniami w Turcji oraz Ormianami. W 1507 roku poznańska gmina żydowska zapłaciła z okazji koronacji Zygmunta I Starego 200 złotych podatku koronacyjnegoMaurycy Horn, Najstarszy rejestr osiedli żydowskich w Polsce w 1507 r., w: Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego 1974, nr 3 (91), s. 15..
W 1633 król Władysław IV Waza nadał poznańskim Żydom przywilej De non tolerandis Christianis – zakaz wstępu chrześcijan do dzielnicy żydowskiej.
Poważniejsze konflikty z pozostałymi mieszkańcami zaznaczyły się dopiero w XVII wieku, kiedy to miasto zaczęło przeżywać recesję, a swoją działalność nasiliła kontrreformacja. Ogólnie jednak rzecz biorąc sami Żydzi uważali, że Poznań stanowi spokojne, w porównaniu z innymi, miasto.
Migracja odbywała się również w przeciwnym kierunku. Zwłaszcza po klęskach (np. po pożarze w 1613 niemal wszyscy Żydzi opuścili miasto, by wrócić do niego po roku).