Polowanie się kończy, cel – mord polityczny na zatwardziałym komuniście Szawanidze, który nie dostrzegał powolnej erozji socjalizmu w krajach bloku wschodniego i był zwolennikiem polityki twardej ręki wobec krajów satelickich – został osiągnięty. Starzy notable dostrzegli, że należy złagodzić kurs i pozwolić narodom stanowić o sobie samodzielnie, by w ten sposób pozostać przy władzy. Gołozow zostaje członkiem Biura Politycznego, wszyscy uczestnicy polowania rozjeżdżają się do domów. Gołozow, Francuz i Szewczenko wracają pociągiem do Moskwy. W pociągu Wasylij Aleksandrowicz popełnia samobójstwo, trapiony przez cały okres polowania dręczącym wspomnieniem pięknej Wiery Nikołajewnej Trietiakowiej, "jednej z najszlachetniejszych postaci rewolucji" i jego narzeczonej z czasów młodości, do której aresztowania i stracenia za "trockizm-zinowiewizm" w czasach wielkiej czystki najprawdopodobniej osobiście się przyczynił.
Kilka lat później, w 1990, dochodzi do zniszczenia willi Tadeusza Boczka na skutek uruchomienia mechanizmu samozniszczenia budynku.