Wzywała także mieszkańców Wiednia do większej tolerancji względem imigrantów wojennych, głównie Żydów ze wschodnich prowincji Imperium.

Po wojnie została uznana za nieoficjalnego austriackiego dyplomatę zarówno przez partie socjalistyczne, jak i konserwatywne. Zajmowała się organizacją nieformalnych spotkań austriackich władz z francuskimi politykami. O jej znaczącej pozycji świadczyło również osobiste zaangażowanie w sprawę Philippa Halsmanna. Był on Żydem z Rygi, który przyjechał do Tyrolu. Został oskarżony przez jednego z lokalnych antysemitów o zabójstwo swojego ojca, a następnie skazany na karę pozbawienia wolności. Na skutek interwencji Berty, Halsmann został uniewinniony.

Po zakończeniu wojny Berta została zmuszona do przeprowadzki do centrum Wiednia. Jej dom przy Nusswaldgasse nie nadawał się do ponownego zamieszkania. Nowe mieszkanie Zuckerkandl mieściło się w Palais Auspitz-Lieben przy Oppolzergasse 6, gdzie do dziś mieści się Cafe Landtmann. W nim w 1922 roku otworzyła swój drugi salon, który w okresie międzywojennym stał się znaczącym miejscem spotkań artystów i polityków. Ponadto Zuckerkandl nadal publikowała artykuły i recenzje. Po zamknięciu po 28 latach działalności „Wiener Allgemeine Zeitung”, zamieszczała swoje teksty w gazetach takich jak „Wiener Tag”, „Volkszeitung”, „Bühne” i „Neues Wiener Journal”.