Mikołaja oparł się destrukcji.
W drugiej połowie XVIII wieku na Przedmieściu Mikołajskim pojawiły się nowe cmentarze, zwłaszcza po wprowadzeniu w 1776 zarządzenia króla Prus, w którym zakazał on chowania zmarłych w obrębie murów miejskich. Od tego czasu zaczęto chować Wrocławian m.in. w sąsiedztwie kościoła św. Mikołaja, ale także w innych częściach tego przedmieścia, np. za dzisiejszą ul. Dobrą (łączącą Legnicką z Braniborską, równoległą do Nabycińskiej) chowano zasłużonych obywateli miasta, a przy placu Strzegomskim – ofiary epidemii cholery.
Nadejście Francuzów i ich sojuszników podczas wojny napoleońskiej spowodowało, że dowództwo garnizonu broniącego miasta zdecydowało się – tak jak zdarzało się to już także wcześniej w obliczu zagrożenia oblężeniem – spalić i wyburzyć jego przedmieścia, w tym także Mikołajskie. Podpalenia rozpoczęto już w listopadzie 1806;