Od tego momentu przy dalszym wsparciu dyrektora Franciszka Marca rozpoczął samodzielne zgłębianie wiedzy o otaczającym go świecie.
Franciszek Marzec dostarczał Wincentemu Witosowi książki ze swojej biblioteki, jednakże w pewnym momencie jego źródła nowych lektur zostały wyczerpane. To doprowadziło do zapoznania Wincentego Witosa z Janem Głowackim, leśniczym w dobrach księcia Eustachego Sanguszki, który posiadał dużą liczbę książek w swoim domu. Od tego momentu datuje się jego zainteresowanie polityką, a zwłaszcza poprawą losu stanu włościańskiego. Oprócz rozmów z Janem Głowackim na temat stosunków politycznych panujących w Galicji i Cesarstwie oraz lektury książek otrzymywanych od niego, ważną rolę w kształtowaniu potrzeby rozpoczęcia działalności politycznej Wincentego Witosa odegrały pisma o charakterze społeczno-politycznym, takie jak „Gwiazdka Cieszyńska”, „Wieniec” i „Pszczółka”, a od roku 1892 także „Przyjaciel Ludu” redagowany przez Bolesława Wysłoucha, które to pismo Jan Głowacki specjalnie dla Wincentego Witosa zaprenumerował.
O tym czasie Wincenty Witos wspomina w ten sposób: