Przerażony Donald ucieka i jedzie do domu Gogusia, chcąc sprawdzić, czy jego kuzyn stracił przychylność fortuny, na co diabelsko liczy. Na miejscu zastaje Hyzia, Dyzia i Zyzia – chorobliwie otyłych, cynicznych i niemających w sobie ani krzty chęci do działania, którą znał Donald. Okazuje się, że Goguś adoptował ich, kiedy byli jeszcze kaczątkami i rozpuścił ich przez swoje niezmienione szczęście. Gdy gospodarz wraca do domu, oskarża Donalda o kradzież samochodu (który Goguś wygrał lata temu) i przekazuje go w ręce policjantów. Okazują się być nimi sami Bracia Be, po upadku Sknerusa niemający nic do roboty. Rzucają się za nim w pogoń.
Kaczor Donald ostatecznie przekonuje się, że był ważną osobą dla swojej rodziny, i rusza do ruin Muzeum, by odnaleźć dżinna i "ponownie się urodzić". W ostatniej chwili udaje mu się to; uszczęśliwiony wraca do domu, gdzie krewni czekają na niego z przyjęciem urodzinowym - 60. przyjęciem urodzinowym. Ciekawostki Komiks ten wykorzystuje popularny w popkulturze (wykorzystany m.in. w filmie To wspaniałe życie, Family Man, Mr. Destiny, a także 54. odcinku serialu Alf) motyw bohatera, który ma okazję widzieć, jak potoczyłyby się losy świata, gdyby w określonym momencie podjął inną decyzję (lub gdyby w ogóle się nie narodził). W tym komiksie datą urodzenia Donalda jest 9 czerwca.
Przypisy
Linki zewnętrzne The Duck Who Never Was w I.N.D.U.C.K.S.
Kategoria:Komiksy Dona Rosy