Izraelska operacja odwetowa spotkała się z wielką krytyką ze strony Jordanii i innych arabskich sąsiadów. Jedną z konsekwencji tej operacji było ogłoszenie 20 listopada przez króla Husajn ibn Talala mobilizacji jordańskiej armii. Zwiększało to napięcie w całym regionie i stwarzało zagrożenie wybuchu kolejnej wojny. W rezultacie 25 listopada Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję nr 228 potępiając Izrael za operację wojskową w Jordanii.
Nasilenie konfliktu Na początku 1967 liczba incydentów na granicy izraelsko-syryjskiej przybrała rozmiary normalnej wojny. Syryjska artyleria ostrzeliwała żydowskie kibuce, a arabscy bojownicy przenikali przez granicę i podkładali miny lądowe na drogach. W odwecie 7 kwietnia 1967 izraelskie samoloty zbombardowały Wzgórza Golan. Doszło wówczas do walki powietrznej, podczas której zestrzelonych zostało 6 syryjskich myśliwców MiG-21. Syria, czując się zagrożona, poprosiła Egipt o udzielenie wojskowej pomocy.
Próbę pokojowej mediacji podjęły się międzynarodowe siły UNTSO, jednak strona syryjska odmówiła jakiejkolwiek współpracy do czasu wstrzymania przez Izrael prac rolniczych nad Jeziorem Tyberiadzkim.