Wojna sześciodniowa, także: wojna izraelsko-arabska 1967, trzecia wojna izraelsko-arabska, an‑Naksah lub wojna czerwcowa (, ħarb al‑ayyam as‑sitta; , Milchemet szeszet ha-jamim) – wojna izraelsko-arabska stoczona pomiędzy Izraelem a Egiptem, Jordanią i Syrią w 1967 roku. W wojnę zaangażowały się także inne arabskie państwa: Irak, Arabia Saudyjska, Kuwejt i Algieria.

Geneza konfliktu Po zakończeniu kryzysu sueskiego w 1956 międzynarodowa społeczność wymusiła na Izraelu, by wycofał swoje wojska z półwyspu Synaj. Egipt wyraził zgodę na wejście na jego terytorium międzynarodowych sił pokojowych UNEF, które zajęły pozycje na granicy izraelsko-egipskiej na Synaju. Zadaniem sił UNEF było nadzorowanie warunków zawieszenia broni oraz zapobieganie przenikaniu fedainów przez zdemilitaryzowaną granicę na terytorium Izraela. Egipt wyraził także zgodę na otworzenie Cieśnin Tirańskich dla izraelskich statków. W efekcie, granica izraelsko-egipska pozostała przez pewien czas spokojna.

Jednak pomimo zawartego zawieszenia broni w następnych latach wojna powróciła na Bliski Wschód. Państwa arabskie nadal nie uznawały istnienia żydowskiego państwa w Palestynie. Realizując plany zniszczenia Izraela, Syria sprzymierzyła się ze ZSRR i zaczęła wspierać napady fedainów na Izrael.

Izraelski Narodowy System Wodny 10 czerwca 1964 Izrael uruchomił Narodowy System Wodny (HaMovil Ha'Artzi). System pomp każdego dnia przepompowywał 1 mln m³ wody z Jeziora Tyberiadzkiego, który poprzez system otwartych kanałów, tuneli i olbrzymich rurociągów docierał do pustyni Negew.

Syria postanowiła wykorzystać to jako pretekst do zaostrzenia konfliktu izraelsko-arabskiego i uznała oficjalnie, że izraelskie prace budowlane objęły obszar strefy zdemilitaryzowanej na granicy izraelsko-syryjskiej. Syryjczycy uznali to za naruszenie integralności terytorialnej i wezwali wszystkie kraje arabskie do wypowiedzenia wojny Izraelowi.

Do pierwszych starć doszło 13 listopada 1964, gdy syryjscy żołnierze ostrzelali izraelski patrol graniczny w rejonie rzeki Dan, w Górnej Galilei. W odwecie izraelskie samoloty przeprowadziły nalot na Wzgórzach Golan, a syryjska artyleria rozpoczęła regularny ostrzał żydowskich osiedli położonych w rejonie Jeziora Tyberiadzkiego. Równocześnie Syria, Jordania i Liban rozpoczęły prace budowlane, mające na celu odwrócenie biegu niektórych dopływów rzeki Jordan (Hasbani i Banias), które znajdowały się na ich obszarze, tak aby uniemożliwić przepływ wody do Izraela. Liczba starć granicznych bardzo szybko narastała i już w 1965 zaczęto mówić o toczącej się „bitwie o wodę”.

4 listopada 1966 Egipt i Syria zawarły porozumienie o wojskowej współpracy. Przewidywało ono rozpoczęcie wojny w przypadku jakiejkolwiek napaści na drugie państwo. Był to obronny sojusz, jednak w rzeczywistości przez cały czas z terytorium Syrii i Jordanii operowały grupy arabskich bojowników, którzy przenikali przez granicę i atakowali miejscowości izraelskie. Sojusz zabezpieczał jednak Syrię przed ewentualnym izraelskim odwetem.

Operacja „Shredder” 13 listopada 1966 izraelska armia przeprowadziła operację odwetową, wkraczając siłami 3 tys. żołnierzy do Jordanii. Podczas tej operacji zajęte zostały wsie arabskie Es Samu, Kirbet El-Markas i Kirbet Jimba w pobliżu Hebronu, w Judei. W trakcie trwania operacji doszło do starcia z jordańskimi siłami, które interweniowały w rejonie wioski Es Samu. W walce zginęło 15 jordańskich żołnierzy i 3 cywili, rannych zostało 54 żołnierzy i 29 cywili. Zginął także 1 izraelski spadochroniarz, a 10 zostało rannych. We wsi Es Samu zniszczonych zostało 125 domów.

Izraelska operacja odwetowa spotkała się z wielką krytyką ze strony Jordanii i innych arabskich sąsiadów. Jedną z konsekwencji tej operacji było ogłoszenie 20 listopada przez króla Husajn ibn Talala mobilizacji jordańskiej armii. Zwiększało to napięcie w całym regionie i stwarzało zagrożenie wybuchu kolejnej wojny. W rezultacie 25 listopada Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję nr 228 potępiając Izrael za operację wojskową w Jordanii.

Nasilenie konfliktu Na początku 1967 liczba incydentów na granicy izraelsko-syryjskiej przybrała rozmiary normalnej wojny. Syryjska artyleria ostrzeliwała żydowskie kibuce, a arabscy bojownicy przenikali przez granicę i podkładali miny lądowe na drogach. W odwecie 7 kwietnia 1967 izraelskie samoloty zbombardowały Wzgórza Golan. Doszło wówczas do walki powietrznej, podczas której zestrzelonych zostało 6 syryjskich myśliwców MiG-21. Syria, czując się zagrożona, poprosiła Egipt o udzielenie wojskowej pomocy.

Próbę pokojowej mediacji podjęły się międzynarodowe siły UNTSO, jednak strona syryjska odmówiła jakiejkolwiek współpracy do czasu wstrzymania przez Izrael prac rolniczych nad Jeziorem Tyberiadzkim.

Początek konfliktu 13 maja 1967 przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR Nikołaj Podgorny przekazał egipskiemu wiceprezydentowi Anwarowi Sadatowi fałszywą informację o koncentracji 12 izraelskich brygad przy granicy z Syrią. Wprowadzeni w błąd Egipcjanie byli przekonani, że Izrael przygotowuje się do inwazji. Dlatego ich reakcja była natychmiastowa i zdecydowana. 14 maja prezydent Naser zarządził mobilizację armii i rozpoczęto przerzucanie wojsk na półwysep Synaj.

Wycofanie sił UNEF 16 maja 1967 szef sztabu egipskiej armii generał Mohammed Fawzy zażądał wycofania międzynarodowych sił pokojowych UNEF z Synaju. Fawzy napisał w liście do dowódcy sił UNEF: „Do twojej wiadomości, wydałem rozkaz wszystkim siłom zbrojnym Egiptu być gotowym do działań przeciwko Izraelowi, który może przeprowadzić agresywne działania przeciwko jakiemukolwiek państwu arabskiemu. Z powodu tego rozkazu nasze wojsko już jest skoncentrowane na Synaju na naszej wschodniej granicy. Przez wzgląd na bezpieczeństwo wojsk ONZ, które stacjonują wzdłuż naszych granic, proszę abyś wydał rozkaz natychmiastowego ich wycofania”. Dowódca sił UNEF, generał Indar Jit Rikhye, odpowiedział, że musi poczekać na decyzję sekretarza generalnego ONZ.

Sekretarz Sithu U Thant podjął próbę negocjacji z Egipcjanami, a następnie 18 maja zaproponował Izraelowi przegrupowanie międzynarodowych sił pokojowych UNEF na terytorium Izraela, by mogły one nadal wypełniać swoją misję rozjemczą na granicy. Wobec odmowy, 18 maja 1967 U Thant wyraził zgodę na ewakuację sił UNEF z półwyspu Synaj i ze Strefy GazyU Thant w swoich wspomnieniach opisuje jak spotkał się ze stałym przedstawicielem Izraela przy ONZ, ambasadorem Gideon Rafaelem (18 maja 1967) i zapytał go, „wobec oficjalnej prośby Zjednoczonej Republiki Arabskiej o wycofanie sił UNEF, czy rząd Izraela pozwoliłby na przejście UNEF na izraelską stronę granicy...” Ambasador odmówił, oświadczając, że taka propozycja jest „całkowicie nie do przyjęcia” dla jego rządu. U Thant później oświadczył, że gdyby tylko Izrael zgodził się na przejście sił UNEF na jego stronę granicy „wówczas bieg historii mógł być inny. Mogłyby zwyciężyć taktowne wysiłki by zapobiec katastrofie; można było zapobiec wojnie.” (Thant 1978:223).

Blokada Cieśnin Tirańskich 18 maja 1967 egipskie radio „Głos Arabów” podało komunikat, że „jedyną metodą działania przeciw Izraelowi jest totalna wojna, której wynikiem będzie eksterminacja egzystencji Syjonistów”. Następnego dnia Egipcjanie rozpoczęli remilitaryzację Synaju, przegrupowując swoje wojska ku granicy z Izraelem. 20 maja syryjski minister obrony Hafez al-Assad powiedział: „Jako przedstawiciel armii wierzę, że nadszedł czas rozpoczęcia bitwy o unicestwienie Izraela”.

22 maja 1967 Egipt ogłosił, że Cieśniny Tirańskie zostają od 23 maja zamknięte dla „wszystkich statków płynących pod banderą Izraela albo wiozących strategiczne towary” dla Izraela.

23 maja Izrael cytując międzynarodowe prawo oświadczył, że zamknięcie cieśnin jest nielegalne i zapowiedział rozważenie kroków zapobiegawczych. Oficjalne oświadczenie uznawało ogłoszenie blokady morskiej cieśnin jako wyraźny akt agresji – jako pierwszy strzał w nowej wojnie. Egipt i pozostałe państwa arabskie uznały w odpowiedzi, że jakiekolwiek działanie ofensywne Izraela byłoby nieusprawiedliwioną prawnie samoobroną, ponieważ nie nastąpił żaden zbrojny atak. Dodatkowo Egipt oświadczył, że rejon Zatoki Akaba zawsze znajdował się na jego wodach terytorialnych i prawo korzystania z tej drogi wodnej przysługuje jedynie państwom zaprzyjaźnionym – Jordanii i Arabii Saudyjskiej. Nie uwzględniono przy tym twierdzenia, że w Zatoce Akaba znajduje się także izraelski port Ejlat.

25 maja 1967 Siły Obronne Izraela ukończyły pośpiesznie przeprowadzoną częściową mobilizację. Przygotowując się do wojny przygotowano około 14 tys. miejsc w szpitalach i zaczęto kopanie grobów na około 10 tys. ciał. Państwowe linie lotnicze El Al zawiesiły wszystkie loty, a zagraniczne linie zabierały z lotniska Lod setki spanikowanych turystów, którzy naprędce opuszczali Bliski Wschód.

26 maja egipski prezydent Naser powiedział: „Zamierzamy przypuścić frontalny atak na Izrael. To będzie wojna totalna. Naszym podstawowym celem będzie unicestwienie Izraela”. 28 maja Naser dodał: „samo istnienie Izraela stanowi agresję”. Równocześnie zagroził on całkowitym zamknięciem Kanału Sueskiego, gdyby jakiekolwiek państwo spróbowało interweniować w trakcie wojny egipsko-izraelskiej. 29 maja Naser zażądał od Izraela oddania portu Ejlat i innych terenów położonych wzdłuż linii demarkacyjnej.

Egipt i Jordania 30 maja 1967 jordański król Husajn ibn Talal zawarł z egipskim prezydentem Gamalem Abdelem Naserem sojusz wojskowy wymierzony przeciwko Izraelowi. Armia jordańska została podporządkowana Egiptowi, który razem z Syrią przygotowywał się do wojny. Równocześnie Irak, Kuwejt, Tunezja, Sudan, Maroko i Algieria zgodziły się skierować swoje oddziały przeciwko Izraelowi. Po stronie Zjednoczonej Republiki Arabskiej opowiedziały się także: Pakistan, Indonezja, ZSRR i Chiny. Naser powiedział: „Wojska Egiptu, Jordanii, Syrii i Libanu są zgromadzone na granicach Izraela... razem z nami stoją oddziały wojskowe Iraku, Algierii, Kuwejtu, Sudanu i wszystkich arabskich państw. Ten akt wprawi świat w zdumienie. Dzisiaj oni zobaczą, że Arabowie są przygotowani do decydującej bitwy. Osiągnęliśmy etap gotowości do działania i nie będzie już więcej oświadczeń.”

Tego samego dnia Irak, Sudan, Kuwejt i Algieria ogłosiły mobilizację swoich wojsk. W świecie arabskim głoszone było hasło: „Cel, jaki nam przyświeca – to całkowita zagłada Izraela!” 31 maja iracki prezydent Abd ar-Rahman Arif powiedział: „Obecność Izraela to pomyłka, która musi być naprawiona... Nasz cel jest jasny – zmieść Izrael z mapy.”

3 czerwca Egipt przerzucił drogą powietrzną do Ammanu dwa bataliony komandosów z zadaniem przeniknięcia na terytorium Izraela i przeprowadzenia licznych działań sabotażowo-dywersyjnych.

Zgromadzone siły Arabowie Strategię działań arabskich armii stworzył egipski prezydent Naser. Był on jednak bardzo niezdecydowany i w maju 1967 czterokrotnie zmieniał plany operacyjne armii. Każda zmiana planów wiązała się z przegrupowaniem oddziałów, dużymi kosztami finansowymi i przede wszystkim ze stratą czasu. Ostatecznie Naser przyjął plan „Qahir” („Zwycięstwo”), który przewidywał szybkie zdobycie izraelskich przednich fortyfikacji granicznych, a następnie wstrzymanie ofensywy i prowadzenie długotrwałych walk pozycyjnych, aż do wyczerpania zapasów strategicznych przeciwnika. W przypadku izraelskiego kontrataku, miał on być powstrzymany w głębi półwyspu Synaj. Po wykrwawieniu głównych izraelskich sił uderzeniowych, arabskie armie miały przejść do działań ofensywnych i ostatecznie zlikwidować państwo żydowskie w Palestynie.

Do zrealizowania tego planu pod dowództwem Nasera znalazły się: