29 maja Naser zażądał od Izraela oddania portu Ejlat i innych terenów położonych wzdłuż linii demarkacyjnej.
Egipt i Jordania 30 maja 1967 jordański król Husajn ibn Talal zawarł z egipskim prezydentem Gamalem Abdelem Naserem sojusz wojskowy wymierzony przeciwko Izraelowi. Armia jordańska została podporządkowana Egiptowi, który razem z Syrią przygotowywał się do wojny. Równocześnie Irak, Kuwejt, Tunezja, Sudan, Maroko i Algieria zgodziły się skierować swoje oddziały przeciwko Izraelowi. Po stronie Zjednoczonej Republiki Arabskiej opowiedziały się także: Pakistan, Indonezja, ZSRR i Chiny. Naser powiedział: „Wojska Egiptu, Jordanii, Syrii i Libanu są zgromadzone na granicach Izraela... razem z nami stoją oddziały wojskowe Iraku, Algierii, Kuwejtu, Sudanu i wszystkich arabskich państw. Ten akt wprawi świat w zdumienie. Dzisiaj oni zobaczą, że Arabowie są przygotowani do decydującej bitwy. Osiągnęliśmy etap gotowości do działania i nie będzie już więcej oświadczeń.”
Tego samego dnia Irak, Sudan, Kuwejt i Algieria ogłosiły mobilizację swoich wojsk. W świecie arabskim głoszone było hasło: „Cel, jaki nam przyświeca – to całkowita zagłada Izraela!” 31 maja iracki prezydent Abd ar-Rahman Arif powiedział: „Obecność Izraela to pomyłka, która musi być naprawiona...