W tej sytuacji w pierwszych dniach lipca wycofano się dalej do wsi Baczalino. 6 lipca płk P. P. Iwanow-Rinow rozkazał sztabskapitanowi N. N. Kazagrandi utrzymać za wszelką cenę zajmowaną wieś, obiecując pomoc w postaci 6 Stepowego Syberyjskiego Pułku Strzeleckiego pod dowództwem komendanta Tobolska płk. Kisielewa.
W tym czasie sytuacja strategiczna w rejonie Tobolska zmieniła się na korzyść białych, w wyniku działań ofensywnych Iszymskiego Oddziału płk. G. A. Wierżbnickiego. Zajął on szereg wsi i mniejszych miejscowości, co doprowadziło 10 lipca do wycofania się bez walki bolszewików z Jałutorowska. W rezultacie oddział sztabskapitana N. N. Kazagrandi bez problemów oczyścił linię rzeki Toboł, zajmując wieś Pokrowskoje. Następnym zadaniem wojsk sztabskapitana N. N. Kazagrandi i płk. Kisielewa było opanowanie linii rzeki Tury do Tiumeni. 20 lipca zdobyły one wespół z siłami Iszymskiego Oddziału Tiumeń. 25 lipca został zajęty Turinsk, zaś następnego dnia Orbit. Tam wojska sztabskapitana N. N. Kazagrandi i płk. Kisielewa rozdzieliły się, działając dalej oddzielnie. Pierwszy oddział 30 lipca udał się w dół rzeki Tawdy, zajmując 4 sierpnia wieś Niewianskoje. Liczył wówczas ponad 900 ludzi uzbrojonych w 6 karabinów maszynowych. Formalnie wchodził w skład Iszymskiego Oddziału płk. G. A.