Balzak zakochał się w księżnej; chęć zbliżenia się do kobiety skłoniła go do przyjęcia za swoje poglądów monarchistycznych, próbował również zostać deputowanym i zaczął prowadzić arystokratyczny tryb życia. W lecie 1832, mimo prowadzenia w tym czasie prac nad kilkoma kolejnymi utworami, udał się razem z ukochaną do Aix-en-Provence. W październiku tego samego roku miał udać się razem z księżną i jej szwagrem, księciem de Fitz-James, powozem do Włoch. Nieoczekiwanie jednak, w trakcie przejazdu przez Szwajcarię, pisarz opuścił swoich towarzyszy. Nigdy nie ujawnił konkretnych przyczyn zerwania z księżną, twierdził jednak, że relacje z nią były przyczyną ogromnych cierpień, a odzyskanie spokoju umożliwiła mu jedynie intensywna praca pisarska.

W 1833, w czasie pobytu w towarzystwie Eweliny Hańskiej w Genewie, Balzak zdecydował się napisać powieść, której treść byłaby inspirowana własnymi doświadczeniami związanymi z księżną, chociaż ostatecznie pogodził się z nią i utrzymywał z nią poprawne, salonowe stosunki. Postać pani de Castries stała się zresztą inspiracją dla szeregu innych bohaterek kobiecych, jakie pojawiają się w Komedii ludzkiej. Również pierwsza lektura dzieła miała miejsce w salonie księżnej, która rozpoznała się w tytułowej bohaterceT. Boy-Żeleński, Od tłumacza [w:] H. Balzak, Komedia ludzka, t.