Tym razem po zatrzymaniu statku około 100 mil na zachód od Donegal w Irlandii, jego załoga została wzięta na pokład U-Boota, zaś jednostka zatopiona podłożonymi ładunkami wybuchowymi. Osiem godzin później, po zaopatrzeniu jeńców w żywność i ciepłe ubrania, zostali oni umieszczeni w łodzi ratunkowej i zwolnieni pięć mil od wybrzeża. 17 września Johannes Franz podjął próbę ataku na brytyjski frachtowiec, jednak wystrzelone torpedy eksplodowały przedwcześnie. Franz zameldował o tym do kwatery głównej drogą radiową, a jego meldunek był jednym z pierwszych sygnałów, że zapalniki magnetyczne niemieckich torped działają wadliwie.
Przed północą z 19 na 20 września płynący na powierzchni U-27 został zauważony przez obserwatorów z brytyjskiego niszczyciela „Fortune”, jednego z siedmiu prowadzących patrol przeciwko okrętom podwodnym na zachód od Hebrydów. Stało się to w trakcie nieudanego ataku U-Boota na zespół brytyjski (błędnie rozpoznany jako składający się z lekkich krążowników), podczas którego wystrzelone torpedy z zapalnikami magnetycznymi znów przedwcześnie eksplodowały. „Fortune” zmienił kurs i przeprowadził atak bombami głębinowymi, zmuszając dowódcę U-27 do alarmowego zanurzenia i wykonania uniku. Pozostałe niszczyciele przyłączyły się do poszukiwań, a kolejne ataki bombami głębinowymi przeprowadziły i ponownie „Fortune”.