W październiku 1939 wraz z sąsiadem Gerszonem Radonińskim wynieśli z płonącej synagogi po dwa zwoje Tory i zakopali je w śródborowskim lesie. Doniesiono na nich i wkrótce potem zostali ujęci przez Niemców. Do tej dwójki komendant otwockiego gestapo Walter Schlicht dokooptował szwagra Calela Perechodnika – Wolfa Nusfelda, na którego także doniesiono, że zakopywał skrzynki z dynamitem. Całą trójkę w dniu 11 listopada 1939 wyprowadzono do lasu w Śródborowie, kazano wykopać groby i rozstrzelano. Rodzinom straconych pozwolono ekshumować zwłoki i pochować je prawdopodobnie na cmentarzu żydowskim w Anielinie. Był to jedyny taki przypadek podczas okupacji niemieckiej w Otwocku. Mimo to do dzisiaj nie ustalono, w którym dokładnie miejscu spoczął Urke Nachalnik. Nieznane są dalsze losy żony Nachalnika Sary Farbarowicz i ich syna Szmula.

Kariera literacka Twórczość literacka Icka Farbarowicza rozpoczęła się w więzieniu. Przebywał w nim kilkanaście lat. Czytał tam dzieła wybitnych pisarzy i uczył się języka polskiego.