Gdy zapadła noc, lotniskowiec wysłał dwa samoloty w stronę kolejnego kontaktu sonarowego "O’Toole", gdzie zrzuciły one cztery bomby głębinowe zmuszając kolejny niemiecki okręt podwodny do zanurzenia i ucieczki.
Lotniskowiec i jego grupa wróciły do Recife 13 sierpnia i zameldowały się do służby w 4 Flocie dowodzonej przez admirała Jonasa H. Ingrama. Wyznaczony na główny okręt TG 47.7 lotniskowiec eskortowy wyszedł w morze 22 sierpnia w eskorcie 4 niszczycieli eskortowych z CortDiv 24 by operować w okolicach 25 stopnia szerokości geograficznej południowej i 5 stopnia długości geograficznej wschodniej przeciw niemieckim okrętom podwodnym wracającym do macierzystych baz.
Po bezowocnych poszukiwaniach na wodach środkowego Atlantyku, w trakcie których uzyskano tylko dwa zanikające kontakty, "Tripoli" wrócił do Recife 11 września w celu uzupełnienia zapasów. Dwa dni później wyszedł w morze ponownie i cała TG 47.7 otrzymała zadanie zniszczenia dwóch U-Bootów zmierzających do punktu zaopatrzenia w paliwo. Jednym z wrogich okrętów był U-1062, mleczna krowa płynąca z Penang w Malajach z ładunkiem cennych produktów ropopochodnych. Po otrzymaniu rozkazu zaopatrzeniowiec U-219 przygotowywał się do spotkania na Południowym Atlantyku.