Miejsce to znajdowało się na kursie grupy lotniskowca.
Po przejściu koło Wysp Zielonego Przylądka TG 47.7 spotkał się z grupą eskortową lotniskowca USS "Mission Bay" (CVE-59) by połączyć siły w celu wytropienia dwóch okrętów wroga. 24 godziny na dobę wyposażone w radar samoloty Avenger patrolowały ocean. 40 po zachodzie słońca 28 września samolot pilotowany przez porucznika Williama R. Gillespiego, USNR zgłosił kontakt, którym był U-219 płynący w odległości 11 mil od przewidywanej trasy.
Gillespie przypuścił atak rakietowy z niskiego pułapu, ale został zestrzelony przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą. Inny Avenger także próbował ataku rakietami oraz zrzucił bomby głębinowe. Wildcat w tym czasie ostrzelał okręt niemiecki, który bronił się przed atakami amerykańskich samolotów.
U-219 udało się wyjść z walki bez szwanku, ale U-1062 nie miał tyle samo szczęścia. USS "Fessenden" (DE-142), jeden z niszczycieli eskortujących lotniskowiec "Mission Bay", odnalazł 30 września za pomocą sonaru wroga i zatopił go salwą czterech bomb głębinowych. W międzyczasie U-219 został ponownie zaatakowany - jeden z Avengerów z "Tripoli" zrzucił bomby głębinowe na uciekający okręt 2 października.