Róża (2011), której scenarzystą był Michał Szczerbic, stanowi próbę rozrachunku z okresem tuż po II wojnie światowej. Bohaterem filmu jest były powstaniec warszawski (Marcin Dorociński), który opiekuje się nękaną przez sowieckich żołnierzy, tytułową owdowiałą Mazurką (Agata Kulesza). „Tak tworzy się historia, raniąca zawsze najsłabszych, najbardziej bezbronnych. Róża pokazuje tę potworność historii, nie oszczędzając w najmniejszym stopniu widza” – pisał Zdzisław Pietrasik dla „Polityki”. Pomimo wielkiego sukcesu festiwalowego w Polsce (7 Orłów, w tym nagroda dla Smarzowskiego za reżyserię; Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Filmowego), Róża nie uzyskała szerszego odbioru w obiegu międzynarodowym.

Następne dwa filmy Smarzowskiego toczyły się już w czasach współczesnych. Drogówka (2012) skupiała się na losach policjanta (Bartłomiej Topa), który zostaje wplątany w spisek kolegów przeciwko niemu. Film był sukcesem kasowym, jednak część krytyków odbierała go sceptycznie. Jakub Popielecki z portalu Filmweb pisał: „Nieustanne czarnowidztwo i powtarzanie, że »tutaj jest jak jest« odbiera filmowi reżysera dynamikę, element myślowej prowokacji. Mówiąc wciąż to samo, przestaje on mówić cokolwiek”.