Swoje ostatnie wybory do Izby wygrał, zdobywając 91% głosów, jednak zgodnie z obietnicą, nie kandydował po upływie swojej trzeciej kadencji.
Gubernator Karoliny Południowej Pierwsza kadencja W 2002 Sanford został wybrany na gubernatora Karoliny Południowej. Pokonał w nich urzędującego gubernatora, Jima Hodgesa. Żona Sanforda, Jenny Sanford, była menedżerem jego kampanii, a po wygranych wyborach została jego doradczynią.
Za swoich rządów Sanford starał się usprawnić stanowy departament pojazdów mechanicznych. Nie udało mu się spełnić obietnicy wyborczej wyeliminowania podatków od własności w ciągu 18 lat i zastąpienia ich wyższymi podatkami od gazu. Jego ustawa z tym związana została odrzucona przez parlament stanowy, kontrolowany przez Partię Republikańską, do której należał sam gubernator. Sanford zawetował różne ustawy uchwalone przez parlament, jednak jego weta zostały łatwo odrzucone. Sanford nazwał wydatki uchwalane przez stanowy parlament pork barrel, co w dosłownie tłumaczy się jako świńska beczka, a oznacza nieprzemyślane wydatki rządowe, które mają na celu jedynie przypodobanie się wyborcom. W proteście przyniósł nawet żywe świnie do parlamentu.