Z czasem nabożeństwa luterańskie przeniesiono do Swarzędza, gdzie odbywały się one w dwóch wykupionych i przystosowanych do tego celu mieszkaniach. Zjeżdżali się tam ewangelicy nie tylko z Poznania i Swarzędza ale również z okolicznych miast wielkopolskich (Pobiedziska, Murowana Goślina). Polskie nabożeństwa przetrwały tam do czasów potopu szwedzkiego. Później odprawiano już tylko niemieckie, co zapewniało uczestnikom względny spokój i mniej oskarżeń o antykatolicką propagandę. Pod koniec XVIII wieku rozpoczęto budowę murowanego kościoła ewangelickiego w Swarzędzu, który stanął na dzisiejszym Placu Niezłomnych. Budowę ostatecznie ukończono w 1836 roku dzięki wsparciu króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III. W 1866 dobudowano do kościoła wieżę. Zbór ewangelicki istniał w Swarzędzu aż do końca II wojny światowej.
W Poznaniu pozwolono na wznowienie kultu publicznego dopiero po 1768 r. i w 1896 r. poświęcono luterański kościół Świętego Krzyża na Grobli. Nabożeństwa polskie do 1860 r. odprawiali ewangelicy reformowani, potomkowie Braci Czeskich (w XIX w. w nowo wzniesionym kościele św. Piotra). Zdarzały się wśród nich jednostki wybitne, jak poeta Piotr Dahlman, czy działacz społeczny i polityczny Gustaw Potworowski.