15 czerwca wojska ukraińskie doszły do rzeki Złota Lipa, osiągając uzgodnioną w czasie rozmów we Lwowie 16 czerwca linię Delwiga. Umowa ta nie została jednak zatwierdzona przez dyktatora Jewhena Petruszewycza i pozostała tylko na papierze – wojska UHA nadal kontynuowały ofensywę na froncie polsko-ukraińskim.
W tym dniu ZURL poniosła klęskę na arenie międzynarodowej – konferencja pokojowa podjęła decyzję o upoważnieniu wojsk Rzeczypospolitej Polskiej do dalszego prowadzenia operacji wojennych po rzekę Zbrucz w celu zabezpieczenia osób i mienia spokojnej ludności Galicji Wschodniej od niebezpieczeństw, na jakie jest narażona ze strony band bolszewickich. Jednocześnie wyrażono zgodę na użycie Armii Hallera na froncie galicyjskim.
17 czerwca UHA rozpoczęła operację brzeżańską. Brzeżany stanowiły w owym czasie polskie centrum magazynowe, silny garnizon, jak również ważny węzeł komunikacyjny. Były silnie umocnione, dlatego też polskie dowództwo postanowiło bronić ich za wszelką cenę. Wojska ukraińskie oskrzydliły miasto, i po ciężkich walkach zdobyły 21 czerwca, jednak nie udało im się zniszczyć polskiej załogi wojskowej, liczącej kilkanaście batalionów.