Ukraińskie natarcie po walce o Brzeżany straciło impet, chociaż jeszcze zdobyto Złoczów. Oddziałom ukraińskim zaczęło brakować amunicji, a dodatkowo 22 czerwca przysłano 1 Dywizję Strzelców Polskich Hallera, która rozpoczęła wyładunek w Kamionice Strumiłowej. 27 czerwca dowodzenie kontratakiem polskim objął Józef Piłsudski.

Siły polskie i ukraińskie były wyrównane – po około 40-50 tysięcy żołnierzy, jednak Ukraińcy mieli stosunkowo małe zapasy amunicji. Polacy mieli również przewagę w jednostkach kawaleryjskich, niezbędnych w tego typu operacjach manewrowych. 28 czerwca polska armia przerwała front pod Janczynem. 4 lipca usunięto ze stanowiska głównodowodzącego gen. Hrekowa i podjęto decyzję o ewakuacji UHA za Zbrucz.

5 lipca wojska polskie osiągnęły linię rzeki Strypy. 11 lipca powiadomiono władze ukraińskie o decyzji konferencji w Paryżu. 15 lipca armia polska zdobyła Tarnopol.

16 lipca oddziały UHA przeszły przez rzekę Zbrucz na terytorium URL. Oddziały te zachowały zdolność bojową i zostały wykorzystane w walkach z Armią Czerwoną i Armia Ochotniczą. Wraz z nimi wycofał się rząd ZURL, urzędnicy państwowi oraz 100 tysięcy cywilnych uchodźców.

Bibliografia Maciej Kozłowski: Między Sanem a Zbruczem. Kraków, 1990. . Rafał Galuba: Niech nas rozsądzi krew i miecz.... Poznań, 2004. .

Kategoria:Wojna polsko-ukraińska 1918–1919