Używa wielu wyrazów nieattyckich, zwłaszcza nowych kompozytów czasownikowych, w szerszym też zakresie niż inni Gazejczycy dopuszcza rozziew.
Poglądy Eneasz jako szczery wielbiciel Platona powołuje się na jego autorytet dla uzasadnienia swych chrześcijańskich przekonań: Sam Platon powiedział, że należy podążać za Platonem tak długo, aż pojawi się ktoś mądrzejszy od niego, a nie ma nikogo mądrzejszego niż Bóg. Jego Teofrast, wykazuje dobre opanowanie platońskiego stylu, ale nie metody. Eneasz rozpoczyna z sokratejską ironią: rozmówca chrześcijanin przychodzi szukać mądrości do pogańskiego filozofa. Wątpienie Sokratesa zastępuje jednak chrześcijańska pewność: między dobrymi chrześcijanami nie ma dogmatu, który by zależał od słownego dowodu, czerpie on bowiem pewność z tego, co dobrze działa.
Dlatego dialog rozwija dalej krytykę platońskiego mitu, jeśli bowiem obali się hipotezę, należy odrzucić stojącą za nią filozofię. Na przykład jeśli dusza rzeczywiście spada z wyższego poziomu na niższy, to fakt ten skłoni grzesznika do dalszego grzeszenia, dusza jest bowiem na ziemi niewolnikiem namiętności i wszystko, co pociąga ją do upadku, szkodzi jej. Porządek taki byłby sprzeczny ze sprawiedliwością, której naturą jest leczyć.