Generał Puchalski i płk Janda byli obserwatorami.

W wyniku rokowań 2 listopada podpisano ugodę, w której zadeklarowano przekazanie władzy w mieście dziewięcioosobowej mieszanej komisji polsko-żydowsko-ukraińskiej, natomiast porządku pilnować miała mieszana polsko-ukraińsko-żydowska milicja.

W tym samym czasie co rokowania, w ukraińskim Narodnym Domu odbywał się wiec, na którym uchwalono wotum nieufności dla działających władz URN i wybrano nowe - Komitet Dwóch, do którego dokooptowano później porucznika Ukarmę. Właśnie ten Komitet podjął decyzję o opanowaniu miasta.

Wybuch walk thumb|240px|Grobowiec uczniów-bohaterów gimnazjum na Zasaniu (Cmentarz Główny w Przemyślu) W nocy z 3 na 4 listopada zorganizowane grupy ukraińskich ochotników z podprzemyskich wsi wraz 30-osobowym oddziałem byłych żołnierzy Legionu USS opanowały prawobrzeżną część Przemyśla, internując komendanta miasta – gen. Puchalskiego wraz z grupą kilkunastu oficerów. Nie wykonano jednak rozkazu wysadzenia w powietrze przemyskich mostów, wydanego przez Ukraiński Generalny Komisariat Wojskowy, co zaważyło na dalszym przebiegu całej wojny polsko-ukraińskiej. Według różnych wersji albo sprzeciwił się temu przewodniczący URN w Przemyślu dr Teofil Kormosz albo też saperzy wysłani po ładunki i lonty do Radymna, po prostu zdezerterowali.