montowane wtedy przez Ludwika XIV operacje sił francusko-bawarskich w Niemczech oraz Węgrów Rakoczego miały na celu opanowanie Wiednia.
W połowie 1703 powrócił z emigracji w Polsce zbiegły z austriackiego więzienia Franciszek Rakoczy, stając na czele powstania, które tym samym nabrało cech ogólnonarodowego. 12 maja na zamku w Brzeżanach wydał proklamację do wszystkich prawdziwych Węgrów (…), szlachciców i nieszlachciców, wzywającą do walki pod hasłem Cum Deo pro Patria et Libertate. 16 czerwca wkroczył do kraju wraz z kilkuset zwolennikami, ale po nieudanej próbie opanowania zamku Rakoczych w Munkaczu zawrócił do Polski.
W lipcu powtórzył próbę wkroczenia na czele 400 jeźdźców i 200 polskich ochotników. Tym razem powiodło się wywołanie rewolty we wschodniej części Węgier z udziałem miejscowej szlachty, do której dołączyły 2 pułki wojsk austriackich i liczne oddziały samodzielne. W październiku 1703 siły powstańców wzrosły do 4000 jazdy i 4000 piechoty. Ponieważ garnizony austriackie liczyły jedynie 4 tysiące ludzi, cesarz Leopold wzmocnił je 5 tysiącami żołnierzy pod dowództwem gen. Schlicka, który w październiku zajął wprawdzie Levice, ale już 15 listopada poniósł klęskę pod Zwoleniem zadaną przez powstańców pod wodzą hr.