W 1842 Michał Sturdza był kandydatem do tronu wołoskiego wysuniętym przez zwolenników unii personalnej Mołdawii i Wołoszczyzny, ostatecznie hospodarem wołoskim wybrano jednak Jerzego Bibescu.
Korupcja, despotyczne metody działania oraz uleganie mocarstwom powodowały gwałtowne ataki na swoją pozycję, jednak utrzymywał się na tronie przez długi czas dzięki poparciu obu mocarstw sprawujących kontrolę nad Mołdawią: Rosji i Turcji. Brak możliwości legalnej działalności skłaniało opozycjonistów do zawiązywania tajnych spisków: władze kolejno rozbijały Sprzysiężenie Konfederacyjne w 1839, na którego czele stał Leonte Radu (pozostający pod wpływem polskiej emigracji), spisek żołnierski Bazylego Popovici w tym samym roku, Towarzystwo Patriotyczne w 1846. Jednocześnie Towarzystwo Demokratyczne Polskie próbowało wciągnąć Mołdawię do planowanego wielkiego powstania w 1846, jednak bezskutecznie. Nadciągała jednak Wiosna Ludów.