miejsce w klasyfikacji WCT i ponownie wystąpiła w turnieju finałowym cyklu, zdobywając w Kansas City tytuł mistrzów świata.
W sezonie 1979 Wojciech Fibak wygrał dwa turnieje singlowe (Denver i Stuttgart) oraz był w finałach w Monachium, Wiedniu i Kolonii. W 1/8 finału French Open uległ w pięciu setach Eddiemu Dibbsowi. Na konto sukcesów zapisał także kolejne cztery tytuły deblowe, wszystkie w parze z Okkerem – Filadelfia, Memphis, Stuttgart, Monachium. Został sklasyfikowany na 12. miejscu w singlu i 6. miejscu w deblu (Grand Prix) oraz 15. miejscu w singlu i 11. miejscu w deblu (ATP).
Rok 1980 był ponownie sezonem znaczących sukcesów Fibaka. Polak był w trzech ćwierćfinałach wielkoszlemowych – w Paryżu przegrał z Gerulaitisem, w Londynie zrewanżował się Gerulaitisowi, pokonał też Marka Edmondsona i Johana Krieka, przegrał z Brianem Gottfriedem, w Nowym Jorku pokonał Vilasa, a przegrał z Kriekiem (w pięciu setach, ostatni zakończony tie-breakiem). Te wyniki oraz trzy wygrane turniejowe (Dayton, Nowy Orlean, São Paulo) i jeden finał (Stuttgart, korty ziemne) sprawiły, że na listach czasopism fachowych „World Tennis Magazine” i „L’Equipe” zajmował 10. miejsce.