Wybór księcia Henryka na króla Polski przyjęto w Rzymie z radością, chociaż nieoficjalnie mówiono, że przyczynił się do tego sułtan turecki Selim II. 11 maja 1573 r. odprawiono w Rzymie dziękczynne modły, które celebrował kard. Hozjusz przy obecności papieża i 31 kardynałów. W lutym król Henryk przyjechał do Polski, a w czerwcu, kiedy do Krakowa doszła wiadomość o śmierci jego brata króla Karola IX, opuścił Polskę na zawsze. Po ucieczce króla nie brakło objawów chaosu. W Krakowie tłum zburzył 12 października 1574 r. kalwiński zbór zwany brogiem, a sejmik w Środzie domagał się wypędzenia jezuitów z Poznania jako podżegaczy ludu przeciwko szlachcie.

thumb|left|Stefan Batory pod Pskowem, Jan Matejko Na powrót króla czekano do 12 maja 1575 r., kiedy sejm postanowił wybrać nowego króla. Kandydaci byli prawie ci sami, w tym aż trzech Habsburgów z samym cesarzem Maksymilianem II na czele. Papież i episkopat z prymasem Uchańskim stanęli po stronie cesarza, podczas gdy szlachta obawiała się tej kandydatury. Jej kandydatem był wojewoda siedmiogrodzki Stefan Batory, którego znów obawiano się w Rzymie, jako że miał przejść na katolicyzm w młodym wieku i ze względu na jego powiązania z Turcją. W grudniu 1575 r.