thumb|Akt konfederacji warszawskiej Konfederacja warszawska – określenie uchwały podjętej 28 stycznia 1573 roku na sejmie konwokacyjnym w Warszawie, zawierającej postanowienia dotyczące zapewnienia swobody wyznania szlachcie w Rzeczypospolitej. Gwarantowała bezwarunkowy i wieczny pokój między wszystkimi różniącymi się w wierze, zapewniała innowiercom równouprawnienie z katolikami i opiekę państwaTadeusz Łepkowski, Słownik historii Polski. Warszawa 1973, s.181, jednocześnie zabraniając władzom świeckim wspierania kleru w prześladowaniach religijnychJanusz Tazbir, Państwo bez stosów i inne szkice. Kraków 2000, s.25.. Dokument uważany jest za początek gwarantowanej prawnie tolerancji religijnej. W 2003 akt konfederacji warszawskiej został wpisany na listę UNESCO Pamięć Świata.

Akt konfederacji warszawskiej podpisał z episkopatu jedynie biskup krakowski Franciszek Krasiński, podczas gdy reszta senatorów duchownych oraz wielu katolików świeckich złożyło uroczysty protest. Ważność prawna konfederacji była stale kwestionowana, praktycznie weszła jednak w życie, zaprzysięgana przez królów przy koronacji, mimo opozycji Stolicy Apostolskiej i sprzeciwów episkopatuHistoria Kościoła w Polsce, tom I do roku 1764, część 2 od roku 1506, Poznań-Warszawa 1974, s. 225-226,.

Geneza konfederacji warszawskiej Historia tolerancji religijnej w Polsce Tolerancja religijna w Polsce miała długie tradycje. Zadecydowały o tym dwa dokumenty króla Kazimierza Wielkiego. 30 sierpnia 1356 król zatwierdził zwyczaje, wolności i przywileje w dziedzinie kultu i spraw administracyjnych dla monofizyckich ormian. W dokumencie z 1341 r. zagwarantował wyznawcom Kościoła prawosławnego poszanowanie ich obrządku i obyczajów. Dzięki takiej postawie króla Kazimierza Polska stała się , gdzie dwór królewski był katolicki. Tolerancja dla schizmatyków nie obejmowała jednak herezji wyrosłych na gruncie Kościoła katolickiego. Edykt wieluński króla Władysława Jagiełły z 1424 r. uznał husytyzm za przestępstwo przeciwko państwu. Ale w tym samym wieku szlachta prawosławna cieszyła się tymi samymi przywilejami co i katolicka, podobnie jak Ormianie. Pewne ograniczenie w zakresie dostępu prawosławnych do najwyższych urzędów w Wielkim Księstwie Litewskim zniósł król Zygmunt August w 1563 r. i 1568 r. Oprócz prawosławnych i Ormian tolerancją cieszyli się w Polsce Tatarzy, zamieszkujący niektóre miasta i liczniej wsie litewskie, Żydzi, a także Karaimi.

W opozycji do panujących na Zachodzie zasad kształtowała się w Polsce w XV stuleciu doktryna o stosunku państwa do pogan, a reprezentantem jej był biskup poznański Andrzej Łaskarz i Paweł Włodkowic z Akademii Krakowskiej. W pierwszych latach reformacji protestanckiej posypały się edykty królewskie przeciwko reformatorom, ale ich realizacja daleka była od doskonałości. Sam król Zygmunt Stary uznał w 1525 r. nie tylko sekularyzację Prus Książęcych, ale jako pierwszy panujący uznał luteranizm w Prusach za religię oficjalną, przy zagwarantowaniu katolikom tolerancji. Biskup Andrzej Krzycki, broniąc traktatu krakowskiego z 1525 r., powoływał się na fakt, iż w Polsce z dawien dawna obok katolików zgodnie współżyją ze sobą Rusini, Ormianie, Żydzi i Tatarzy; w tej wspólnocie jest także miejsce dla luteranów w Prusach Książęcych.

Tolerancję otrzymali również anabaptyści, którzy przybyli do Polski w 1535 r., a także menonici, którzy zjawili się w Polsce w 1526 r. W latach 1557–1559 król Zygmunt August zagwarantował miastom pruskim swobodę wyznania augsburskiego, a w układzie wileńskim w 1561 r. otrzymały ten sam przywilej Inflanty, w których król zagwarantował szlachcie i mieszczaństwu wolność wyznania luterańskiego zabezpieczając równocześnie tolerancję dla katolicyzmu.

thumb|right|Sytuacja wyznaniowa w I Rzeczypospolitej 1573

Od zgody sandomierskiej do konfederacji warszawskiej

thumbnail|right|Zygmunt III WazaPortret pędzlaMarcina Kobera ok. 1590 r. W 1570 roku przedstawiciele luteran, kalwinistów i Braci Czeskich, zamieszkujących Rzeczpospolitą, zjechali się do Sandomierza gdzie doszło do zawaracia zgody, polegającej na wzajemnym uznaniu się za wyznania chrześcijańskie i wspólnemu występowaniu wobec katolickiej większości. Wykluczyli przy tym ze swego grona arian, którzy zostali uznani za heretyków. Dysydenci przedstawili sejmowi w 1570 r. projekt konstytucji gwarantujący wolność wyznania wszystkim, aby „wolno było każdemu wedle sumienia jego wierzyć” na zasadzie równouprawnienia z katolikami i prawosławnymi. Ale projekt ten wówczas nie został przyjęty.

Tymczasem 7 lipca 1572 r. zmarł ostatni z Jagiellonów, a obóz protestancki w obliczu nowej elekcji znalazł się bez gwarancji prawnych dla swego wyznania. Sprawa wyboru nowego króla była kluczowa dla obu stron, w Europie królowie decydowali o obliczu wyznaniowym kraju. Katolicy skupili się przy biskupie kujawskim Stanisławie Karnkowskim. Prymas Jakub Uchański był zwolennikiem reformy Kościoła, co zbliżało go do protestantów. Dysydentom przewodził marszałek wielki koronny Jan Firlej oraz wojewoda sandomierski Piotr Zborowski. Protestanci obawiając się nacisku ze strony licznej szlachty mazowieckiej, wiernej Kościołowi katolickiemu, postanowili, by wybór nowego króla odbył się w Bystrzycy pod Lublinem. Liczono bowiem, że lubelska szlachta protestancka zaważy na przyszłej elekcji. Katolicy natomiast, dążyli, by elekcja odbyła się pod Warszawą ze względu na liczną, katolicką szlachtę mazowiecką. Na sejmie konwokacyjnym (styczeń 1573) postanowiono, że króla będzie wybierał każdy szlachcic (viritim), a na miejsce elekcji wyznaczono Warszawę. Również zwycięstwem dla katolików było uznanie prymasa interreksem, który odtąd miał zwoływać zjazdy, mianować i koronować króla. Wielkiemu marszałkowi koronnemu, którym był podówczas kalwin Jan Firlej, przyznano prawo ogłoszenia wyboru nowego króla.

Przygotowana w pierwszych dniach stycznia konfederacja warszawska miała na celu uregulowanie spraw związanych z wyborem nowego władcy, a także zapewnienie bezpieczeństwa w kraju pozbawionym króla. Kwestia pokoju religijnego była jedną z kilku poruszonych w uchwale, jednak wywołującą największe kontrowersje. Choć w opracowaniu tekstu brali udział biskupi katoliccy, w tym także Karnkowski i prymas Uchański, episkopat odmówił zatwierdzenia konfederacji, jednocześnie zobowiązując się do przestrzegania i bronienia pokoju powszechnego w krajuNiemyjski 2008, s. 57-60. Przyjęty przez sejm akt konfederacji podpisali jedynie biskup krakowski i podkanclerzy koronny Franciszek Krasiński oraz biskup kamieniecki Dionizy SecygniowskiNiemysjki 2008, s. 70.

Akt konfederacji warszawskiej w sprawach religijnych postanawiał i gwarantował: bezwarunkowy i wieczysty pokój między "rozróżnionymi w wierze" (dissidentes in religione) niewszczynanie pod żadnym pozorem walk pod pretekstem religii szlachcie prawo do narzucania własnego wyznania swoim poddanymAugustyniak 2008, s. 171

Choć konfederacja ograniczała wolność wyznania jedynie do szlachty, w praktyce otrzymali ją również mieszczanie miast królewskich.

Uprawomocnienie zasad tolerancji było dużym osiągnięciem. Artykuły konfederacji wciągnięto do statutów, które miał zaprzysiąc każdy nowo obrany król („artykuły henrykowskie”). Mimo pewnej ogólnikowości konfederacja warszawska dała prawne podstawy dla protestantyzmu polskiego i była pierwszym w Europie aktem szerokiej tolerancji religijnej.

Stosunek Henryka Walezego i Stefana Batorego do Kościoła katolickiego Wybory nowego króla w Polsce były śledzone w Rzymie z niemałym zainteresowaniem i obawą. Miały one duże znaczenie zarówno ze względu na grożącą ustawicznie wojnę z Turcją, jak również dalszą rekatolizację kraju i innych państw Europy. Papież Grzegorz XIII powiadomiony przez kard. Hozjusza o sytuacji w Polsce, nakazał publiczne modły w intencji szczęśliwego wyboru króla polskiego i wysłał do Polski jednego z najlepszych dyplomatów papieskich, mianowicie kard. Giovanni Francesco Commendone.

thumb|"Potęga Rzeczypospolitej u zenitu. Złota wolność. Elekcja", Jan Matejko Wśród kandydatów ubiegających się o tron Polski byli protestanci (książę Albrecht Pruski, król szwedzki Jan II), prawosławny car Iwan Groźny i katolicy (arcyksiążę Ernest Habsburg, książę Henryk Walezy). Ze względu na ewentualną wojnę z Turcją i poparcie interesów katolickich, papież nakazał kard. Commendoniemu popieranie kandydatury Habsburga, co uczynił również w piśmie do biskupów polskich. Kandydatura ta była nie na rękę tak dla protestantów, jak i dla mas szlacheckich, obawiających się utraty złotej wolności i wojny z Turcją. Mówiono sobie: Co się dzieje innym, to jest Węgrom, Ślązakom, Czechom, stałoby się to i Lechom [...] jużby się Polakom więcej nie spodziewać elekcyjej, boby oni z nas sobie dziedziców uczyniliCzubek. Pisma polit..

Na sejmie elekcyjnym w kwietniu 1573 r. postawiono dwie kandydatury: arcyksięcia Ernesta Habsburga i księcia Henryka Walezego z Francji. 11 maja 1573 r. prymas Uchański ogłosił nominację króla Henryka Walezego, na co po pewnych targach zgodzili się protestanci. Do pacta conventa, które nowy król miał zaprzysiąc, dołączono – na wniosek różnowierców – postanowienia konfederacji warszawskiej. Wybór księcia Henryka na króla Polski przyjęto w Rzymie z radością, chociaż nieoficjalnie mówiono, że przyczynił się do tego sułtan turecki Selim II. 11 maja 1573 r. odprawiono w Rzymie dziękczynne modły, które celebrował kard. Hozjusz przy obecności papieża i 31 kardynałów. W lutym król Henryk przyjechał do Polski, a w czerwcu, kiedy do Krakowa doszła wiadomość o śmierci jego brata króla Karola IX, opuścił Polskę na zawsze. Po ucieczce króla nie brakło objawów chaosu. W Krakowie tłum zburzył 12 października 1574 r. kalwiński zbór zwany brogiem, a sejmik w Środzie domagał się wypędzenia jezuitów z Poznania jako podżegaczy ludu przeciwko szlachcie.

thumb|left|Stefan Batory pod Pskowem, Jan Matejko Na powrót króla czekano do 12 maja 1575 r., kiedy sejm postanowił wybrać nowego króla. Kandydaci byli prawie ci sami, w tym aż trzech Habsburgów z samym cesarzem Maksymilianem II na czele. Papież i episkopat z prymasem Uchańskim stanęli po stronie cesarza, podczas gdy szlachta obawiała się tej kandydatury. Jej kandydatem był wojewoda siedmiogrodzki Stefan Batory, którego znów obawiano się w Rzymie, jako że miał przejść na katolicyzm w młodym wieku i ze względu na jego powiązania z Turcją. W grudniu 1575 r. nastąpił podwójny wybór: prymas w imieniu możnowładztwa ogłosił królem Polski Maksymiliana, podczas gdy szlachta ze Zborowskimi Stefana Batorego. 1 maja 1576 r. biskup włocławski Stanisław Karnkowski koronował go w katedrze na Wawelu. Niechętny temu wyborowi nuncjusz Vincenzo Lauro, rezydujący w czasie elekcji we Wrocławiu, nie spieszył się z powrotem do Polski i uczynił to dopiero na wyraźne polecenie Rzymu. Opóźniające się poselstwo obediencyjne króla Stefana w osobie Pawła Uchańskiego dotarło do Rzymu dopiero na początku 1579 r. i zostało przyjęte przez papieża Grzegorza XIII. Papież spełnił postulaty króla, jako że sama śmierć cesarza Maksymiliana już w 1576 r. rozwiązywała problem. Wystarczyły 3 lata rządów króla Batorego, by współpraca z Rzymem weszła na najbardziej przyjazne tory. W 1578 r. Grzegorz XIII na wniosek króla mianował nowego nuncjusza do Polski Andrzeja Caligari, pochwalił publicznie gorliwość Batorego, a król ze swej strony wysłał do Rzymu stałego przedstawiciela Polski przy Stolicy Apostolskiej, którym został Piotr Dunin Wolski.

thumbnail|left|Zygmunt III, król Szwecji