Führer otwarcie zapowiedział również, iż podczas kampanii w Polsce dywizjom Wehrmachtu będą towarzyszyć paramilitarne oddziały, mające za zadanie dokonywanie mordów na polskiej ludności cywilnej: „przygotowałem więc, na razie tylko na Wschodzie, oddziały Totenkopf i rozkazałem im zabijać bez litości i pardonu mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy. Tylko w ten sposób zdobędziemy przestrzeń życiową, której potrzebujemy”. Wypowiedź ta znana jest obecnie jako cytat armeński.

Pierwszym krokiem do złamania oporu Polaków i w konsekwencji – całkowitej germanizacji zamieszkiwanych przez nich ziem (w pierwszym rzędzie obszarów dawnego zaboru pruskiego) – miała być eksterminacja polskiej inteligencji, czy też w szerszym ujęciu, Polaków o rozbudowanej świadomości narodowej, których Hitler i naziści obarczali winą za politykę polonizacyjną prowadzoną na ziemiach zachodnich w okresie międzywojennym oraz traktowali jako najpoważniejszą przeszkodę na drodze do szybkiego i całkowitego zniemczenia tych terenów. Zgodnie z rasistowskim stereotypem Polaka panującym w III Rzeszy nazistowscy przywódcy wierzyli bowiem, że świadomość narodową posiada wyłącznie polska inteligencja, natomiast lud zajmuje się głównie troską o codzienny byt i jest mu obojętny los państwa.