Po zakończeniu nowozelandzkiego sezonu wyjechał natomiast do Włoch, gdzie grał w Rugby Viadana.
W 1996 roku został jednym z inauguracyjnych zawodników Hurricanes, zespołu utworzonego do występów w międzynarodowej lidze Super 12. W pierwszych trzech sezonach nie opuścił żadnego spotkania, a dwanaście przyłożeń w 1997 roku zwróciły na niego uwagę selekcjonerów kadry. Pod nieobecność podstawowych skrzydłowych, Jonah Lomu i Glena Osborne’a, zadebiutował w nowozelandzkiej drużynie narodowej przeciwko Fidżi, w kończącym sezon tournée do Europy grał jednak tylko w towarzyskich spotkaniach. W kolejnym roku spadek jego formy i powrót do gry innych zawodników spowodowały, iż w ogóle nie znalazł się w pierwszej kadrze, grając jedynie dla zespołu rezerw. W 1999 roku zagrał przeciwko swojemu bratu, Mike'owi, gdy Nowa Zelandia spotkała się z Samoa, następnie zdobył hat-trick w meczu z Francją, a w drugiej połowie roku udał się na Puchar Świata w Rugby 1999, w którym All Blacks zajęli czwarte miejsce.