W całym kraju wprowadzona została godzina policyjna od 20:00 do 6:00 rano.
Premier Souaré odrzucił twierdzenia junty o rekrutowaniu najemników i zastrzegł, że dzięki poparciu lojalnych wojsk jego rząd wciąż pozostaje jedyną legalną władzą w kraju. P.o. prezydenta Aboubacar Somparé wezwał społeczność międzynarodową o „uniemożliwienie siłom wojskowym przerwania demokratycznego procesu”. Stwierdził, że sytuacja nie jest wciąż unormowana, a wojsko pozostaje podzielone na zwolenników i przeciwników rebeliantów. Jednakże wojska zamachowców widoczne były na ulicach stolicy i zajmowały strategiczne budynki w mieście, jak np. siedzibę radia, telewizji i banku centralnego. Działania junty wojskowej spotkały się z życzliwą reakcją obywateli. Na ulicach stolicy zbierały się wiwatujące na cześć żołnierzy tłumy ludności. Camara, po ogłoszeniu się szefem CNDD i prezydentem republiki, przejechał przez Konakry na czele kawalkady pojazdów wojskowych. Na trasie przejazdu gromadził się w tym czasie witający go mieszkańcy.