25 grudnia 2008 kapitan Camara na antenie publicznego radia postawił premierowi Souaré ultimatum i dał mu 24 godziny na oddanie się w ręce wojska. W przeciwnym razie zagroził rozpoczęciem poszukiwań na terenie całego kraju. Jeszcze tego samego dnia premier i 30 innych członków rządu stawiło się do koszar wojskowych, oddając się do dyspozycji Camary. Premier Souaré, który uznał go za prezydenta republiki, wyraził wolę pracy pod kierownictwem CNDD, podkreślając że jego gabinet składa się z technokratów, a nie z polityków. Camara oświadczył, że władzę w kraju przejęła Rada Narodowa na rzecz Demokracji i Postępu, jednakże zgodził się na kontynuowanie pracy przez dotychczasowy rząd. Junta wydłużyła obowiązywanie godziny policyjnej do 26 grudnia 2008, by jak wyjaśniała w oficjalnym komunikacie „umożliwić chrześcijanom pokojowe celebrowanie Świąt Bożego Narodzenia”. Zdecydowaną większość mieszkańców Gwinei stanowią muzułmanie.
Moussa Dadis Camara, przemawiając w radiu 25 grudnia 2008, stwierdził, że nie zamierza ubiegać się o fotel prezydenta w zaplanowanych za 2 lata wyborach. Zobowiązał się do zorganizowania wystawnego pogrzebu zmarłemu prezydentowi Conté.