Według historyka Simona Schamy, Pascal prawdopodobnie służył na statku o nazwie "Gustaw Waza" i mógł czuć do tej nazwy sentyment. Najbardziej znany statek Waza, uczestniczący w wojnie trzydziestoletniej, gdy Szwecja i Anglia były sojusznikami, zatonął jedną milę morską po rozpoczęciu swojego dziewiczego rejsu w roku 1628. Próby wydobycia statku z głębin, podjęte przez angielskich inżynierów, okazały się nieskuteczne. W okresie, gdy właścicielem Equiano był Pascal, Szwecję i Anglię poróżniła wojna siedmioletnia. Imię odziedziczone po XVII-wiecznym okręcie flagowym Szwecji miało więc prawdopodobnie upokorzyć młodego niewolnika.

W swojej autobiografii Equiano wspominał, że traktowanie niewolników pracujących w domach było niezwykle okrutne. Stosowano wobec nich wymyślne metody karania, włącznie z "żelaznym kagańcem", który nakładano na usta niewolnika, by nie mógł mówić. Equiano opisał w książce swoje zdumienie i przerażenie, jakiego doznał w nowym środowisku. Equiano miał wrażenie, że oczy postaci na obrazach, wiszących na ścianach w mieszkaniu jego właściciela, obserwują każdy jego krok, a wiszący na kominku zegar - informuje jego pana o każdym przejawie niesubordynacji.