W dwóch wsiach – Borownicy i Hucie Brzuskiej działały silne samoobrony polskiej ludności, wspierane przez działające zza Sanu oddziały Zgrupowania Warta, oraz oddziały „Pirata” i Romana Kisiela „Sępa”. Usiłując zmusić ludność ukraińską do opuszczenia gospodarstw, wszystkie te formacje popełniły wiele morderstw i rabunków (zbrodnie w Sufczynie, Brzusce, Bachowie, Pawłokomie, Skopowie).

Bircza znajdowała się w strefie przygranicznej. Wprawdzie już 16 sierpnia 1945 roku zawarto umowę graniczną, ale zaczęła obowiązywać od 5 lutego 1946 roku i dopiero wtedy dokonano wyznaczenia granicy w terenie. Granica znajdowała się bliżej Birczy niż obecnie (rejon Ustrzyk Dolnych przyłączono dopiero w 1951 roku), dlatego też w okolicach Birczy krążyły również jednostki NKWD.

Oprócz Birczy silne garnizony wojskowe stacjonowały w Kuźminie i Żohatynie.

Plan ataku Autorem planu ataku był porucznik Mychajło Galo „Konyk”. Celem ataku było zniszczenie kwaterującego w mieście garnizonu Ludowego Wojska Polskiego, zniszczenie posterunku Milicji Obywatelskiej, biura komisji wysiedleńczej oraz spalenie miasta.

Atak był wyznaczony na Wigilię wschodniego Bożego Narodzenia, na godzinę 2:00 w nocy.