Jednak w następstwie różnych przeszkód rozpoczął się na poszczególnych odcinkach niejednocześnie – około 3:00.

Kureń został podzielony na dwie grupy – wschodnią i zachodnią.

Grupa wschodnia, to jest sotnia U-4 („Burłaki”) i U-7 („Łastiwki”), pod ogólnym dowództwem „Burłaki” miały prowadzić uderzenie od południowego wschodu (U-4) i północnego wschodu (U-7), celem związania ogniem i odwrócenia uwagi obrońców od kierunków północnego i południowo-zachodniego, skąd miał nastąpić główny atak. Ponadto sotnia U-4 miała zdobyć bunkry przy pałacu i zniszczyć sam pałac, posterunek Milicji Obywatelskiej i pobliskie domy.

Czota 511 miała za zadanie utworzyć zaporę na drodze na południe od Birczy, chroniąc w ten sposób tyły atakujących czot 510 i 512. Czota 510 zajęła stanowisko na skarpie na wschód od pałacu (50 m od polskich bunkrów), a 512 – w rzece Stupnicy, koło mostu na zachód od Birczy.

Grupa zachodnia działała dwoma pododdziałami, niezależnie od siebie – z południowego zachodu U-6 („Jara”), a z północnego zachodu U-2 pod dowództwem „Orskiego”. Przy U-2 znajdowało się również stanowisko głównodowodzącego „Konyka”. Do grupy zachodniej należał również oddział Służby Bezpeky (w sile czoty).