Odpowiedź na oskarżenie o psucie młodzieży Po tym wyjaśnieniu przyczyn wrogości wobec niego Sokrates przechodzi do meritum sprawy – oskarżeń o psucie młodzieży i bezbożność. Meletosa (którego imię można by dosłownie przetłumaczyć jako Dbający, Troskliwy) oskarża o to, że w rzeczywistości nie dba o rzeczy, na których mu rzekomo zależy. W rozmowie z Meletosem (jedynej partii dialogowej w Obronie Sokratesa), używając charakterystycznej dla siebie metody elenktycznej, dowodzi, że żaden człowiek nie może świadomie dążyć do deprawowania innej osoby ze swojego najbliższego otoczenia, ponieważ ta zwróciłaby się w końcu przeciwko niemu. Może tu więc w grę wchodzić jedynie nieumyślne psucie, a takie należy zwalczać nie sądem, lecz za pomocą własnych argumentów i nauczania.

Odpowiedź na oskarżenie o bezbożność Następnie Sokrates przechodzi do drugiego zarzutu – bezbożności. Oskarża się go o szerzenie materializmu (że słońce to kamień, a księżyc to ziemia) (16d), ale przecież są to powszechnie znane twierdzenia Anaksagorasa, o których młodzi ludzie mogą dowiedzieć się z lektur i przedstawień tragedii Eurypidesa, którymi zresztą Sokrates się nie zajmuje. Dalej w rozmowie z Meletosem znowu wykazuje wewnętrzną sprzeczność jego argumentów.