Pod koniec 1631 zaczęły przybywać do Moskwy pierwsze oddziały cudzoziemskie, złożone ze Szwedów, Niemców, Holendrów, Anglików, Szkotów, Francuzów i Włochów. Cały werbunek trwał do wiosny 1632 roku – udało się zwerbować jedynie 3500Sformowano 4 pułki po 6-8 rot: Aleksandra Lesleya – 905 żołnierzy, Jakuba Charleya – 911, Tomasza Sandersona – 946, Hansa Fuksa – 609; Dariusz Kupisz, Smoleńsk 1632–1634, s. 59. żołnierzy z planowanych 7000. Choć planów nie udało się w pełni zrealizować, wielu cudzoziemskich oficerów, inżynierów i puszkarzy pomogło w reorganizacji carskiej piechoty.
Gdy Müller po podróży do Gustawa Adolfa wrócił do Moskwy, 16 stycznia 1632 roku został przyjęty przez cara. Razem z kniaziem Czerkaskim omówione zostały szczegóły podwójnego uderzenia na Rzeczpospolitą. Rosja zgodziła się zaciągnąć w Niemczech armię w sile 10 000 piechoty i 2000 jazdy, natomiast Szwedzi zgodzili się na obniżenie jej kosztów utrzymania do 80 000 rubli miesięcznie. List potwierdzający zawartą umowę oraz pismo do króla Szwecji Müller otrzymał 29 stycznia.