Wiedząc też, że car z powodu dużych kosztów utrzymania chce ograniczyć ilość zwerbowanej piechoty, zawiadomił, że Gustaw Adolf gotów jest wspomóc Rosjan dwoma regimentami własnej piechoty.
W czasie gdy kniaź Czerkaski prowadził rozmowy z Müllerem, car i patriarcha Filaret zwołali tajną naradę bojarów, na której podjęto decyzję o rozpoczęciu wojny z Rzecząpospolitą. Wiadomość o tym przesłano przebywającym w Szczecinie posłom rosyjskim Plemiennikowowi i Aristowowi, a ci zawiadomili o tym króla Szwecji. Gustaw Adolf obiecał ze swej strony wszelką pomoc w werbunku żołnierzy, a 21 czerwca 1631 wręczył posłom list do cara wyrażający radość z rosyjskiej decyzji. Zabezpieczony na swych tyłach Gustaw Adolf mógł podjąć śmielsze działania na terenie Rzeszy.
Ponieważ w 1631 roku doszło do nasilenia działań podczas wojny trzydziestoletniej, rekrutacja wojsk zaciężnych była szczególnie trudna, gdyż intensywne zaciągi na obszarze Rzeszy prowadzili także Szwedzi, Duńczycy, Holendrzy, Anglicy, Sasi, Brandenburczycy oraz cesarz. Z tego powodu posłowie carscy musieli za te same pieniądze najmować gorzej wyszkolonych żołnierzy i oficerów. W tej rozpaczliwej sytuacji decydowano się nawet na zaciąg katolików.