W obliczu takiej nieufności zażądał dwóch dowodów dobrej woli: zgody i potwierdzenia przez Stolicę Apostolską, że każdy kapłan może odprawiać Mszę trydencką oraz oficjalnego potwierdzenia, że ekskomunika z 1988 r. jest nieważna.

.

Dialog został zintensyfikowany za pontyfikatu Benedykta XVI, który miał być dla bractwa przełomowy. Ówczesny papież był uważany za sprzyjającego tradycyjnej liturgii i nauczaniu, do tego władze FSSPX wypowiadały się o nim bardzo pozytywnie, tym bardziej że Benedykta XVI znali z faktu, że od 1988 r., jako prefekt Kongregacji Nauki i Wiary, prowadził dialog z bractwem w imieniu papieża Jana Pawła II. W sierpniu 2005 przyjął na audiencji prywatnej bpa Fellaya. Jednak na pierwszym etapie rozmów nie doszło do porozumienia, które przełożony Bractwa uzależniał od tego, by cały Kościół nawrócił się. Choć z 35 minutowego spotkania nie wyszły żadne konkrety, obie strony uzgodniły, że dalej będą kontynuować rozmowy.

W lipcu papież wydał motu proprio Summorum Pontificum dotyczące przywrócenia możliwości swobodnego odprawiania mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, co było jednym z gestów dobrej woli w stronę Bractwa i o co m.in. postulowało FSSPX.