Część ludności mówiącej po szwedzku wyemigrowała, a część uczyła się języka fińskiego i przyjmowała fińskie nazwiska, co uważano za swój patriotyczny obowiązek. W tym języku upowszechniało się szkolnictwo oraz prasa. W 1886 roku podjęto akcję usuwania szwedzkiego z organów administracji publicznej i wprowadzano dwujęzycznych urzędników. Ten proces następował już wcześniej, ale uznano że odbywa się zbyt powoli, więc przyspieszono go odgórną decyzją. Z czasem zmniejszał się odsetek ludności mówiącej po szwedzku z 14,6% w 1800 roku, 12,9% w 1900, do 11% w 1920 roku, a obecnie stanowi ona 5,4% ludności. Tym tendencjom starało się przeciwstawić Towarzystwo Svecomanów, które było za utrzymaniem uprzywilejowanej pozycji języka szwedzkiego. Uważali, że przynależą do wyższej germańskiej rasy, która przyniosła Finlandii wyższa kulturę i cywilizację, a język fiński traktowali jako obcy element, niemal azjatycki, którego dominacja przyniosłaby krajowi degenerację i upadek gospodarczy. Ich poglądy były odbiciem poglądów niektórych niemieckich pisarzy, filozofów, działaczy politycznych, którzy uważali że należy wspierać „odwieczny germański pochód na wschód”. Czuli się przedstawicielami wyższej aryjskiej rasy, która powinna dominować nad Słowianami i Ugrofinami. Po zrównaniu obydwu języków, ich wpływy zaczęły maleć.