Według Dworkina, aby nie dojść do absurdów, powinniśmy w każdej sytuacji oceniać, czy określone działanie (wpływ na drugą osobę) jest próbą zastąpienia jej opinii czy decyzji w interesie tej osoby, czy też w naszym własnym interesie.

Allen Edward Buchanan, odnosząc swoją definicję do stosunków między lekarzem a pacjentem, uznaje za paternalizm ingerencję w wolność działania człowieka, ingerencję w prawo do informacji przez wstrzymywanie informacji lub przekazywanie dezinformacji, kiedy takie zachowania rzekomo służą dobru tej osoby.

Nawet zwolennicy liberalizmu reprezentowanego przez Johna Stuarta Milla dopuszczają ingerencję osób trzecich, czy też państwa w ochronę interesów jednostek, kosztem wkroczenia w sferę ich wolności, co dotyczy m.in. ochrony dzieci, osób starszych, czy też osób umysłowo chorych. Otwarte pozostaje jednak pytanie Milla, postawione w traktacie O wolności, czy osoba trzecia może powiedzieć innej dojrzałej i w pełni świadomej osobie, że nie może robić ze swoim życiem tego, co chce dla swojej korzyści. Według Milla jedyną sytuacją, kiedy można narzucić takie ograniczenia, jest ta, gdy chcemy ochronić innych przed skutkami takich zachowań.