Przez kolejne dziesięciolecia w stosunku do Piłsudskiego jego dawni podkomendni używali również określenia Komendant.
Większość legionistów wierzyła nie tylko w niezwykłe zdolności strategiczne Piłsudskiego, ale wręcz w jego nieomylność. Stanisław Thugutt pisał, przedstawiając przebieg bitwy z Rosjanami w 1916, gdy pozycje legionowe były ostrzeliwane:
Kryzys przysięgowy i uwięzienie Piłsudskiego w Magdeburgu powiększyły tylko jego popularność. Pisano m.in.: Grono zwolenników wciąż rosło, a oddane mu osoby bardzo często podchodziły do postaci swego byłego dowódcy w sposób bezkrytyczny. Dotyczyło to m.in. wykonywania jego poleceń – wszystkie odbierane były jako rozkazy i wykonywane jak w wojsku, nawet przez osoby cywilne. U progu niepodległości Piłsudski cieszył się tak dużą popularnością, że mógł próbować zrealizować swe koncepcje polityczne.
thumb|Józef Piłsudski w grafice Władysława Skoczylasa, ok. 1920 r.
Jak podaje Zbigniew Osiński, w tym czasie mit Piłsudskiego tworzony był i rozwijany przede wszystkim przez osoby skupione początkowo wokół czasopism „Rząd i Wojsko” (wydawanego w latach 1916–1921) i „Droga” (wydawanego od 1922).