Polscy magnaci przyjmowali jednak chętnie, wbrew prawu, tytuły od zagranicznych monarchów. Habsburgowie jako cesarze rzymscy za usługi polskich posłów i dyplomatów oraz niektórym rodom polskim (jak Górkowie, Tarnowscy), nadawali w dowód wdzięczności swoje tytuły hrabiów i książąt Sacri Imperii Romani. Tym sposobem w roku 1473 nadano ten tytuł Leszczyńskim, następnie rodom Górków, Kmitom z Wiśnicza, Lubomirskim, Tęczyńskim w roku 1527, Tarnowskim, Chodkiewiczom i Szydłowieckim. Przedstawicieli tych rodów nazywano po tym „hrabiami cesarstwa rzymskiego”. Do rozbiorów Polski tytuły hrabiowskie otrzymali jeszcze Hyzopscy, Wielopolscy, Przerębscy, Miączyńscy, Koniecpolscy, Radziejowscy i wielu innych. Bez nominacji cesarskiej tytułami hrabiowskimi podpisywali się jeszcze Sapiehowie, Ostrogscy, Sieniawscy i inni, przyjmując tytuł od dóbr własnych. Wartość prawna takich nadań była raczej znikoma.

W czasach przynależności ziem litewsko-ruskich do Imperium Rosyjskiego władcy Rosji nadali bądź względnie potwierdzili polsko-litewskim rodom szlacheckim także kilkanaście rosyjskich tytułów hrabiowskich.