Wieść o zniknięciu Bathursta dotarła do Anglii po kilku tygodniach, gdy Krause dotarł do Hamburga, wsiadł na statek i wylądował w Harwich. W pierwszych dniach grudnia ojciec Bathursta, biskup Norwich, został wezwany przez Arthura Wellesleya (późniejszego księcia Wellington) do Apsley House, gdzie Wellesley powiadomił biskupa o zaginięciu syna.

Żona Bathursta, Phillida, natychmiast wyruszyła do Niemiec na poszukiwanie męża, a towarzyszył jej podróżnik niemiecki Heinrich Röntgen. Po przybyciu do Perlebergu dowiedzieli się, że miejscowe władze zajęły się sprawą i że dochodzenie prowadzi kapitan von Klitzing. Kiedy Klitzing dowiedział się o zniknięciu Bathursta, natychmiast zmobilizował lokalną policję i podjął energiczne śledztwo, zakładając wszakże, że Anglik zniknął, bo sam tego chciał. Niemniej jednak już 26 listopada rozpoczęto sondowanie rzeczki Stepnitz, a jednocześnie władze cywilne nakazały dokładne przeszukanie wioski. 27 listopada znaleziono futro Anglika – warte 200-300 pruskich talarów – w zabudowaniach gospodarczych rodziny Schmidtów.