W przeciwieństwie do tempa ich pracy, kolejka pozostaje nieruchoma, a wszelkie działania biurokratyczne charakteryzują się inercją i stagnacją.
Petenci są ludźmi starszymi, co kontrastuje z urodą i wiekiem dwóch młodych urzędniczek pokazanych w filmie (brunetka o okrągłej twarzy oraz blondynka nosząca okulary w czarnej oprawie). To przeciwstawienie sprawia, że bezduszność i brak szacunku z jakim traktują interesantów, stają się jeszcze wyraźniejsze. Społeczeństwo jest oddzielone od świata urzędników szklaną szybą. Pomiędzy interesantem a pracowniczką biura zupełnie brak kontaktu wzrokowego, jeśli kamera pokazuje twarz urzędniczki, to patrzy ona zwykle w dół lub w bok. Starsi ludzie w potrzebie, doświadczeni przez dwie wojny i wiele niedostatków, zderzają się z młodymi kobietami, które w swojej roli czują się doskonale. Stereotyp urzędnika w czasach kręcenia Urzędu przedstawiał starszego człowieka (przedstawiciela przedwojennej inteligencji lub mieszczaństwa) o nieprzyjemnych rysach twarzy. U Kieślowskiego ten obraz został zarzucony, jedynie ostry ton, w jakim pracowniczki rozmawiają z petentami, nie pasuje do ich wizerunku.