Atak majora Reno Rankiem 25 czerwca na północno-wschodni skraj obozu uderzył – po przejściu Little Bighorn – mjr Reno, który otrzymał od Custera rozkaz ataku. Wojownicy indiańscy nie bronili namiotów, lecz zaatakowali i zdołali oskrzydlić kawalerzystów. Z lewej strony, gdzie znajdowali się zwiadowcy z plemienia Arikara, przypuszczono najsilniejszy szturm. Dakotowie rozproszyli Arikarów, po czym uderzyli na żołnierzy majora. Od kuli wroga zginął Krwawy Nóż, znajdujący się u boku majora Reno.

Kawalerzyści i zwiadowcy byli spychani w kierunku rzeki, gdzie podczas przeprawy kilkunastu zginęło od kul i strzał Dakotów. Oddział majora Reno uszedł, tracąc w panicznym odwrocie niemal połowę ludzi w zabitych i rannych. Wkrótce nadciągnął Benteen ze swoim oddziałem i McDougall z taborami, widząc jednak, co się stało, dołączyli do resztek oddziału Reno i wspólnie okopali się na jednym z nadrzecznych wzgórz. Kilku oficerów z oddziału Benteena (w tym kapitanowie Weir i Godfrey), słysząc odgłosy bitwy nadchodzące z północy, próbowało przedostać się do Custera, ale nie mogli się do niego przebić.