niekiedy praktyka ta stanowiła formę tzw. rytuału oczyszczenia (), podczas którego starano się odwrócić gniew bogów poprzez oczyszczenie społeczności z elementów nieczystych, za które uznawano np. chore zwierzęta, wybryki natury czy hermafrodytów. Na podobnej zasadzie społeczeństwo rzymskie traktowało sprawców najcięższych zbrodni, uznając ich za obrzydliwych bogom i tym samym traktując jako formę pozbycia się skazy ze swojego otoczenia. Zaszywanie zwierząt wraz ze skazanym dowodzi związku praktyki z haruspicją.
W okresie późniejszym praktyka z formy rytuału przekształciła się w skodyfikowany element prawa karnego, a karę stosowano niemal wyłącznie za morderstwa popełnione na osobach krewnych. W 81. p.n.e. dyktator Sulla najprawdopodobniej utrzymał w zapisach . W 55 p.n.e. teoretycznie zniosło stosowanie kary, choć podług niektórych badaczy zniesienie to miało charakter jedynie częściowy. Mimo zmian w zapisie jednak była wciąż wymierzana. Jej stosowanie wspierał starający się o przywrócenie powszechnego szacunku do religii i obyczajów Oktawian August, a za cesarza Klaudiusza, jak pisze Seneka, karę wykonywano w sposób masowy. Pewne korekty prawodawstwa w tym zakresie wprowadził cesarz Hadrian.