3 czerwca 1988 w gazecie „Litaratura i Mastactwa” wydrukowany został artykuł Zianona Pazniaka i Jauhiena Szmyhalowa Kuropaty – droga śmierci (Kurapaty – daroha śmierci), w którym autorzy opowiedzieli, jak na początku lat 70. we wsi Zielony Ług mieli okazję słyszeć od mieszkańców o rozstrzeliwaniu ludzi w pobliskim lesie. Według informacji miejscowej ludności, od 1937 do 1941 każdego dnia i każdej nocy przywożono tu samochodami ludzi i rozstrzeliwano. Zianon Pazniak zaznaczył, iż nie przypuszczał, że w ten sposób wprowadza nowe słowo do języka białoruskiego i nowy termin do białoruskiej historii. Pazniak stwierdził, że usłyszał to słowo od chłopców, którzy tłumaczyli, że kuropatami nazywa się białe wiosenne kwiaty, które rosną w maju na grobach uroczyska. Zazwyczaj takie kwiaty nazywane są na Białorusi biełymi praleskami – białymi przylaszczkami. Przypuszczalnie kuropatami miejscowi chłopi nazywali także inne polne kwiaty.

Po publikacji artykułu przeprowadzono pierwsze powierzchowne wykopaliska i ujawniono istnienie tajemnych masowych mogił koło wsi Cno-Jodkowo.